Pani Book

  • Home
  • About
  • Theme
  • Design
  • Tutorial
  • Freebies
  • Photography
  • Download Theme

Ads

MAGDALENA KNEDLER, DZIEWCZYNA Z DALEKA

13:27 Leave a Comment

Kobieta na zakręcie historii

Gdybym jakimś cudem znów znalazła się w szkole średniej, a Magdalena Knedler była moją nauczycielką historii, bez wahania zdecydowałbym się zdawać jej przedmiot na maturze. Dlaczego? Bo autorka „Dziewczyny z daleka” wie, jak opowiadać o przeszłości, żeby było i rzetelnie, i ciekawie. A przede wszystkim, jak umiejętnie wkładać fakty między bajki.

Boję się książek obyczajowych z rysem historycznym. Najbardziej tego, że mała historia przysłoni wielką i skończy się jak zwykle, czyli on ją kocha, ona jego, a w tle huczą działa albo szczękają miecze. Niekoniecznie w tej epoce, co trzeba. Dlatego wolę sięgnąć po powieść stricte historyczną, bo wiem, że bieg dziejów jest znacznie bardziej nieprzewidywalny, a fakty bywają ciekawsze niż nawet najlepsza beletrystyka. Są jednak wyjątki. I „Dziewczyna z daleka” jest jednym z nich.

„Prawda jest dziwniejsza od fikcji, a to dlatego, że fikcja musi być prawdopodobna. Prawda – nie” – powiedział Mark Twain. Magdalena Knedler dobrze rozumie, co miał na myśli. „Dziewczyna z daleka” to coś więcej niż – jak głosi napis na okładce – „słodko-gorzka opowieść o miłości, zemście i zbrodni, z wielką historią w tle”. Tło, o którym mówi blurb, jest tutaj równie ważne co pierwszy plan książki. Zresztą, mamy do czynienia z podwójną perspektywą czasową i nie odnosimy wrażenia, żeby którakolwiek z nich została potraktowana po macoszemu. Książka zaczyna się nietypowo jak na powieść obyczajową, bo od razu mamy trupa. To znaczy – nie nieboszczyka, ale zalanego w trupa mężczyznę. I to on właśnie wraz z kobietami, które go znajdują, czyli „starą Niemrą” Nataszą Silsterwitz i jej wnuczką Mileną „Leną” Rajską wchodzą w skład trójki pierwszoplanowych postaci opowieści dziejącej się w czasach współczesnych. Jedynie prawie stuletnia Natasza jest spoiwem łączącym teraźniejszość z przeszłością i bohaterką obydwu planów czasowych. Pojawienie się tajemniczego młodego mężczyzny, który nie dość, że jest Anglikiem, to jeszcze ma przy sobie przedmioty, które wydają się Nataszy dziwnie znajome – zdjęcia i srebrną piersiówkę – burzy spokój nestorki, za to rozbudza ciekawość jej wnuczki. Odkrycie, kim jest Artur Adams, skąd wziął się w tak pięknych okolicznościach przyrody i co łączy go z Nataszą, to właśnie motyw przewodni tej książki. Knedler odsłania karty powoli. Jak na autorkę kilku kryminałów przystało, bardzo dobrze czuje się w konstruowaniu intrygi i stopniowaniu napięcia. Nie sposób jednak streścić tego, co się dzieje w powieści, bo każde zdanie mogłoby okazać się spoilerem. A tego nie można zrobić tej książce. Czytelnik musi we własnym tempie odkrywa to, co przygotowała dla niego zarówno autorka, jak i polska historia, a zwłaszcza ta ostatnia, bo to właśnie ona jest największą bohaterką tej powieści. Magdalena Knedler nadaje jej jednak ludzką twarz, a właściwie twarz kobiety – Nataszy Silsterwitz, na przykładzie której losów autorka pokazuje spory wycinek dziejów naszego kraju. Niełatwy to czas, ani dla bohaterki książki, ani dla Polski.

Akcja powieści współcześnie dzieje się u podnóży Ślęży, ale co jakiś czas wraz z bohaterami przenosimy się w odległą przeszłość, na przedwojenną Wileńszczyznę, wojenną Syberię, do powojennych Niemiec i Polski. Z czasem przeszłość i teraźniejszość zaczynają się coraz bardziej zazębiać i wzajemnie na siebie oddziaływać. My jednak nie ruszamy się z miejsca – wciąż siedzimy w kuchni sędziwej Nataszy, w domu gdzieś na końcu świata, a na pewno Polski. I to właśnie tu nasi bohaterowie zmierzą się z dobrze ukrywaną, cierpką, a nawet szokująca prawdą, poznają smak miłości, nienawiści, zdrady i zemsty, wreszcie podejmą decyzje nie tak może dramatyczne jak te, przed którymi stawali ich przodkowie, ale mające – co się z czasem okaże – równie dalekosiężne skutki. Wielka historia, jak pokazuje autorka „Dziewczyny z daleka”, składa się z nieskończonej liczby pomniejszych historii, bo tworzą ją ludzie i ich wybory. A to właśnie te ostatnie determinują to, kim byli, są i będą postaci z powieści. Knedler świetnie sobie radzi jako narratorka spiętrzonej historii kilku pokoleń i to nie tylko sprawnie przechodząc z jednego planu narracyjnego do drugiego, ale i umiejętnie łącząc elementy historyczne, kryminalne i obyczajowe w zgrabną całość. Zręcznie lawiruje w meandrach własnego świata przedstawionego, ale też zmusza czytelnika do wyjątkowej uważności i wysiłku intelektualnego, żeby sam się pobawił w dopasowywanie poszczególnych elementów układanki, zanim zrobi to za niego autorka w finale książki.

Magdalena Knedler bardzo dobrze odrobiła lekcję polskiej historii: zrobiła imponujący research, przedstawiła jego wyniki w nieszablonowy sposób, bez umniejszenia wagi tak faktów, jak i fikcji literackiej, a w biografię Nataszy, która jest postacią fikcyjną i jednocześnie bohaterką łączącą dwutorową narrację, wprawnie wplotła osoby, miejsca i wydarzenia autentyczne. I co najważniejsze: nie zgubiła się i nam zgubić się nie dała. Cieszę się, że autorka nie potraktowała małej historii jako nadrzędnej, a wielkiej jako tła, chociaż – powiem szczerze – bałam się, kiedy powoli zaczął krystalizować się trójkąt romansowy. Na szczęście zaufanie pokładane w autorce nie zostało zawiedzione. Postaci nie okazały się stereotypowe, a wątki romantyczne były raczej dramatyczne i przejmujące niż egzaltowane i ckliwe. Coś jeszcze się Knedler udało: pokazała, i to dosłownie, jak historia wpływa na teraźniejszość. „Przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej” – pisał Norwid, a „Dziewczyna z daleka” mu przytakuje.

Na koniec nie pozostaje mi nic innego, jak tylko wystawić Magdalenie Knedler ocenę z lekcji historii, którą nam dała. Bez dwóch zdań spisała się na piątkę.

AUTOR: MAGDALENA KNEDLER
TYTUŁ: „DZIEWCZYNA Z DALEKA”
WYDAWNICTWO: NOVAE RES
ROK WYDANIA: 2017

Recenzja dla Szuflada.net



SHARE US →
Tweet
0

About the Author

Szymon Konkol

Author & Editor

Sleek Theme is officially developed by Templatezy Team. We published High quality Blogger Templates with Awesome Design for blogspot lovers.The very first Blogger Templates Company where you will find Responsive Design Templates.

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Labels

Popular Posts

  • IRIT AMIEL, ŻYCIE. TYTUŁ TYMCZASOWY
    Życie. Do trzech razy sztuka Najplastyczniejszym opisem chleba jest opis głodu  – pisał Tadeusz Różewicz. Po przeczytaniu książki  Irit Amie...
  • MARIE BENEDICT, PANI EINSTEIN
    Einstein był(a) kobietą Kopernik – mimo tego, co usłyszeliśmy w „Seksmisji” – nie był kobietą. A Einstein? Marie Benedict twierdzi, że tak....
  • S. K. TREMAYNE, BLIŹNIĘTA Z LODU
    Strach ma wielkie oczekiwania Niełatwo mnie przestraszyć. Ostatnim autorem, któremu się to naprawdę udało, był Johan Theorin, którego „Nocna...
  • MAGDALENA KNEDLER, DZIEWCZYNA Z DALEKA
    Kobieta na zakręcie historii Gdybym jakimś cudem znów znalazła się w szkole średniej, a Magdalena Knedler była moją nauczycielką historii, b...
  • MICHAL VIEWEGH, EKOŻONA, EKOMĄŻ
    Komedia małżeńska, czyli Adama i Ewy kłopoty w raju Co się wydarzy, kiedy Sinobrody spotka na swojej drodze Kopciuszka? Morderstwo?  Nie, ma...
  • C.D. PAYNE, BUNTOWNICZA MŁODOŚĆ. DZIENNIK NICKA TWISPA
    Dzienniki zakrapiane seksem i cukrem Tej książki nie polecam następującym osobom: ponurakom, sztywniakom i… będącym na diecie. A także tym, ...
  • STRACH DAWKUJĘ SOBIE REGULARNIE - rozmowa z Jozefem Kariką, autorem "Strachu"
    Co wzbudza strach w autorze „Strachu”? Strach jest zdrowy. Oczywiście jeśli występuje z umiarem. Dlatego regularnie go sobie dawkuję. Każdy ...
  • JOZEF KARIKA, STRACH
    Raz, dwa, trzy – giniesz ty! Zapomnijcie o skandynawskich kryminałach, amerykańskich thrillerach, nawet o samym Stephenie Kingu. Słowacki „S...
  • FLIRTUJĘ Z POPKULTURĄ - rozmowa z Miroslavem Pechem, autorem "Uczniów Cobaina"
    Nie żałuje Pan, że nie został gwiazdą rocka? To chyba bardziej cool niż bycie pisarzem, prawda? Nikt przecież nie wiesza sobie plakatów pisa...
  • OTA PAVEL, PUCHAR OD PANA BOGA
    Ewangelia według Pavla Lubię sport. Pod warunkiem, że go nie uprawiam i nie oglądam. I nawet Ota Pavel mnie do niego nie przekona. Tyle że w...

Advertisement

O AUTORCE

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Tum mihi Piso: Quid ergo? Tecum optime, deinde etiam cum mediocri amico. Quasi vero, inquit, perpetua oratio rhetorum solum, non etiam philosophorum sit. Etenim semper illud extra est, quod arte comprehenditur. Hoc loco tenere se Triarius non potuit. Ille enim occurrentia nescio...

Czytaj więcej...

Advertisment

FlatBook

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vestibulum rhoncus vehicula tortor, vel cursus elit. Donec nec nisl felis. Pellentesque ultrices sem sit amet eros interdum, id elementum nisi ermentum.Vestibulum rhoncus vehicula tortor, vel cursus elit. Donec nec nisl felis. Pellentesque ultrices sem sit amet eros interdum, id elementum nisi fermentum.


soratemplate@gmail.com

Advertisement

Projekt i realizacja: Szymon Konkol dla Kariny Bonowicz

Follow Us


  • Home
  • Features
  • _Multi Dropdown
  • __Dropdown 1
  • __Dropdown 2
  • _ShortCodes
  • _SiteMap
  • _Error Page
  • Documentation
  • Download This Template

Label

Recent

Contact Us

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Social Counter

  • facebook count=3.5k;
    Followers
  • twitter count=1.7k;
    Followers
  • gplus count=735;
    Followers
  • youtube count=2.8k;
    Followers
  • pinterest count=524;
    Followers
  • dribbble count=7.3m;
    Followers
  • instagram count=849;
    Followers
  • rss count=286;
    Followers
Home Ads

Welcome To SoraBook

You can use this area to describe the Books and your blog. . This responsive template is ideal for posting many types of digital products such as e-books, audio CDs, DVDs, paintings, photographs or any form of digital art or products.

Designed By: Templatezy | Distributed By Gooyaabi Templates